Co u mnie słychać

Można kliknąć na widoczne zdjęcie i zobaczymy jego powiększenie.
Wszystkich wpisów 265
265
Koniec lata
Data: 24 września 2020 godzina: 10:53
To chyba była ostatnia okazja w tym roku aby skorzystać z tak pięknej pogody. Wczoraj czyli 23 września była temperatura ponad 24C i piękna pogoda. W planach było robienie zdjęć kwitnącemu wrzosowi a okazało się że wrzos praktycznie w tym roku u nas nie kwitnie.
Komentarze:
Graffi - Data: 24 września 2020 godzina: 20:03
ooo a u nas kwitnie na potęgę, byliśmy kilka dni temu w lesie to jest pełno kwitnącego wrzosu
264
Zastawie
Data: 19 sierpnia 2020 godzina: 15:57
W ostatnią niedzielę 16 sierpnia w końcu wyruszyłem w tym roku na pierwszą dłuższą wycieczkę rowerową. W maju przeszkadzała pogoda potem różne inne okoliczności i myślałem że w tym roku moja kolekcja krzyży i kapliczek przydrożnych nie powiększy się. Mam jednak nadzieję że tak nie będzie. Na ostatniej wycieczce pokonałem liczbę 1000 zdjęć kapliczek i krzyży przydrożnych i to jest właśnie tysięczne zdjęcie z Zastawia na trasie Łuków - Stoczek Łukowski. Krzyż stojący na przeciwko Szkoły Podstawowej.
263
Jabłoń
Data: 14 sierpnia 2020 godzina: 15:20
Dwa dni temu 12 sierpnia była okazja aby pojechać do Kodnia. W drodze powrotnej zajechaliśmy do Jabłonia. Odwiedziłem kościół w Jabłoniu po ponad 40 latach od ostatniego pobytu tam jako uczeń technikum. Najważniejszym dla mnie było odnalezienie kapliczki postawionej w ubiegłym roku w miejscu Objawień NMP w latach 1875-76, czyli w rok przed objawieniami w Gietrzwałdzie. O fakcie tym można przeczytać w wielu informacjach jakie znajdują się w Internecie wpisując hasło "Objawienia w Jabłoniu"
262
Tort
Data: 26 lipca 2020 godzina: 15:46
Tort był smaczny a okazja widać jaka, można przeczytać.
261
Wakacje
Data: 9 lipca 2020 godzina: 19:47
Mamy trzy dni wakacji z wnukami. Jest okazja do zwiedzania okolicy, tym bardziej że dwoje jeździ samodzielnie na rowerach. Koło czerpiące wodę z rzeki jest atrakcyjnym widokiem dla wnuczki.
260
Wola Gułowska
Data: 26 czerwca 2020 godzina: 14:43
W Woli Gułowskiej to byłem może już 77 razy, a i rowerem też przynajmniej 55 razy. Mimo to, bardzo cieszy fakt że po raz kolejny udało się tam dojechać rowerem i to we dwoje. Dziś pogoda ładna ale dość silny wiatr południowo-wschodni trochę utrudniał jazdę w tamtą stronę. Przy okazji zostało wypróbowane że bateria w rowerze jeszcze jest nie najgorsza bo po przejechaniu łącznie 44km nie padła.
259
Jagody
Data: 25 czerwca 2020 godzina: 14:22
Dziś była pierwsza okazja do odwiedzenia lasu w poszukiwaniu jagód. Jak widać jagody już są, ale zielone też. W tym roku względem lat ubiegłych to mamy spore opóźnienie.
A przy okazji taki cytat rozmowy taty z synkiem w lesie:
Co to jest tato?
To czarne jagody.
A dlaczego są czerwone?
Bo są zielone. A jak dojrzeją to będą granatowe.
258
Jeż
Data: 11 czerwca 2020 godzina: 18:00
Tak bliskie spotkanie z żywym jeżem zaliczyłem po raz pierwszy w życiu. Może to brzmieć niezbyt prawdziwie gdyż mam już trochę lat, a tak przy okazji to stwierdzam że jestem w lesie wychowany w znaczeniu dosłownym. Mimo to nigdy dotąd jeża nie spotkałem. Dziś spacerował po moim podwórku i wyglądał na zadowolonego z ładnej pogody.
Komentarze:
Magdalena - Data: 5 lipca 2020 godzina: 20:28
Tak, piękny jeż! Akurat byłam wtedy u Was ;-) Super zdjęcia Tato :-)
257
Kwitnący ogródek
Data: 7 czerwca 2020 godzina: 13:44
Zdjęcie w ujęciu prawie takim samym jak z przed tygodnia, tylko w kwiatach nastąpiła duża zmiana.
256
Kwiatek
Data: 6 czerwca 2020 godzina: 11:13
Warto pokazać taki kwiatek. W tym roku kwitnie szczególnie ładnie.